Czwartkowa euforia jaka zapanowała na giełdzie amerykańskiej w wyniku ukazania się bardzo dobrych wyników banku Wells Fargo może cieszyć -> większość pomyśli widać poprawę skoro takie dobre wyniki; a wkrótce zapewne kolejne banki zaskoczą wszystkich nagłą zmianą wyników. Gdzie tego sens? Skoro główny wpływ na to miała zmian formy wyceny -> obecnie przegłosowana metoda mark-to-market zaczęła zbierać żniwa. Ale przeciez straty nadal są, nie zniknęły z dnia na dzień. Ten tydzień przyniesie kolejne wyniki -> z tych ważnych -> we wtorek Goldman Sachs, czwartek JP Morgan, piątek Citigroup. Na tą chwilę wydaje mi się, że będzie podobnie jak w przypadku Wells Fargo. Kiedyś już zabiegi księgowe robiły swoje... tym razem instytucje finansową, mówiąc oczywiście w skórcie, mają wolną rekę.
Na indeksie S&P 500 przebity został w piątek opór z poziomu 840-845, dzień kończąc na poziomie 856 punktów. W zasadzię największa świeczka zaraz po ogłoszeniu wyników przez WFC jeszcze przed rozpoczęciem sesji, co skutkowało wysokim otwarciem, a przy okazji wybiciu na 60 minutowym wykresie z małego kanału spadkowego. W tej chwili spodziewałbym się z pewnością możliwego cognięcia do poziomu 840-845, skąd nastąpiłaby kontynuacja wzrostów z zakresem docelowym w tej chwili 875 punktów na wykresie 60 minutowym. Na tym poziomie znajduje się opór wynikający ze szczytów z 13.01.09, 28.01.09 (2) oraz 9.02.09 (4). Dopełniona została równiez formacja V.
Wykres dzienny wygląda równie ciekawie -> białe marubozu (na wykresie zaznaczyłem kilka przykładów abyście mogli sobie porównać -> i stwierdzić, że na świeczki nieraz naprawdę warto zwracać uwagę). Patrząc hisotrycznie na wszystkie ostatnie marubozu, w pierwszej kolejności następowała mała korekta po czym kontynuacja ruchu. Ostatnio białe marubozu było 23.02 i 26.03 -> po każdym następowała korekta i kontynuacja ruchu. Z tymże biorąc pod uwagę poziomy ważne oporu (również wynikające z tygodniówki) może być to również oznaka zbliżającego się końca korekty wzrostowej.
Na dziennym najbliższy opór to 875 -> z takich samych powodów jak na 60 minutowym; 894 -> zniesienie 0.250 Fibonacciego całej bessy. To kolejne ważne poziomy -> jak widzimy ostatnio ich przełamywanie idzie w zasadzie bez większych problemów (z silnymi korektami, typowym zygzakiem) -> to również świadczy dobitnie o sygnale który pojawił się przy złamaniu linii spadkowej średnioterminowej 23.03.09, który był mocnym sygnałem dla byków.
Tygodniówka na S&P 500 dobitnie pokazuje udany okres dla byków -> piąty tydzień z rzędu zakończony na plusie. Łącznie od dołka na poziomie 666 indeks wzrósł już o 28.5%. Rewelacja. Co prawda dla czekających na sygnał po przebiciu linii spadkowej średnioterminowej zysk ten jest mniejszy -> 7%, ale również może zadowolić. Tygodniówka świecowo wygląda źle: mamy wisielca -> wydźwiek pesymistyczny, jeżeli nadchodzący tydzien zostanie potwierdzony zamknięciem poniżej, na czerwono. Optymistyczne natomiast jest to, że wisielec nie pojawił się z luką (tzn. dolny cień zachodzi na wcześniejszą świeczkę z tygodnia 30.03-3.04), w tym wypadku (co wynika bardziej z moich stałych obserwacji wykresów) dolny cień praktycznie doprowadził do korekty połowy świeczki przed wisielcem. A to conieco może zanegować wymowę wisielca. (Mam nadzieję, że w miarę zrozumiałe jest to co napisałem; zaznaczyłem na wykresie o jaką koretkę mi chodzi ;)). I tutaj poziom oporu ważny -> 890. Górny zakres konsolidacji, w której kurs poruszał się między styczniem, a poczatkiem lutego.
Na indeksie Nasdaq 100 -> poziom 1340 na zakończenie tygodnia. W tej chwili cel dla byków to 1382. Jest to szczyt z 04.11.2008. Byłby to więc wzrost o nieco ponad 3% -> co dla indeksu S&P 500 analogicznie licząc doprowadziłoby do ataku na rejony 875-890 -> czyli poziomy według mnie bardzo ważnych oporów. I tutaj rozegrałaby się kolejna "walka". Tak jak poziomy linii spadkowej średnioterminowego w okolicach 800 punktów był dla mnie niezwykle ważny, jeżeli chodzi o obraz rynku średnioterminowy -> tak samo w tej chwili wygląda sytuacja z w/w poziomami. Ich przebicie otwarłoby tym razem drogę do 950 lub nawet 1050. Ale na razie poczekajmy -> mimo zmiany sytuacji średnioterminowej nadal jesteśmy na rynku niedźwiedzia. Tutaj dochodzi jeszcze sytuacja jaka ma miejsca na eur/usd: wyszliśmy dołem z małego trójkąta tym samym otwierając drogę do poziomów nawet 1.2600. Co prawda wybicie nie było jeszcze znaczące - znaleźlismy się niewiele poniżej, ale jest to pierwszym sygnałem, co może być równoznaczne z bliskim końcem korekty wzrostowej na giełdach lub!! zmiany korelacji giełdy/eur/usd.
Przyjrzyjmy się sytuacji na GPW: tutaj równiez na dziennym wyrysował się nam wisielec. Sytuacja analogiczna jak z tym co opisałem na tygodniówce S&P 500. Z drugiej strony doszło do wybicia powyżej linii kanału wzrostowego na WIGu20. A to już równie ważny sygnał, bo mogąc otworzyć drogę do poziomu 1920, który stanowi w tej chwili główny cel dla byków. Tygodniowy wykres także dobry -> zdecydowane przebicie kanału spadkowego. Życzę trzymającym pozycje jak najlepszych zysków, z racji tego, że wielu z czytających inwestuje na GPW.








