poniedziałek, lutego 06, 2012

23.07.2009 - S&P 500 w innej perspektywie

Jako, że stanęliśmy w miejscu, przy dosyć ważnych poziomach, wrzucę kilka wykresów, które w nieco innej perspektywie przedstawią gdzie obecnie znajdujemy się na wykresach.

Wykresy dzienne - na początek S&P 500 w szerszym ujęciu od października 2008. Po dotarciu do poziomu 666 (!) mamy mocne odbicie. Na wykresie zaznaczony najnowszy kanał (sugerowałem się wczorajszym wpisem capo w komentarzach, że warto by znowu ten kanał wykreślić). Idealnie jakiś czas temu prezentowała mi się wizja spełnienia RGR na dziennym i zanurkowanie do poziomu 840 -> 780-740 w dalszej kolejności, co wyrysowało by pięknego wielkiego oRGR na wykresie który mógłby wieścić koniec bessy i odwrócenie długoterminowego trendu. Niestety RGR odszedł w zapomnienie. Więc można spojrzeć na to w odwrotnym kierunku.


Na wykresie dwa prostokąty oznaczone numerem 1. Indeks dotarł na ważne poziomy oporów wyrysowane z początkiem stycznia. Przy pierwszym ataku mieliśmy 70 punktową zniżkę. W tej chwili mamy drugie testowanie (mniej więcej) tych okolic w związku z czym wyrysował się podwójny szczyt (o czym w notce wczorajszej). Przebicie strefy oporu ostatnich szczytów otwarłoby drogę do psychologicznego poziomu 1000 punktów. Rejony te to przy okazji 0.382 zniesienia Fibo bessy oraz strefa oporu zaznaczona na wykresie prostokątem oznaczonym numerem 2. W razie faktycznego ataku na ten poziom, ładnie wyglądałoby gdyby kanał domknął ten ruch (4). Zasięg ewentualnej fali oznaczonej czwórką byłby w rejonach 0.500 zniesienia Fibo bessy (poziomy te zaznaczone prostokątem numer3 po lewej stronie). Stąd dopiero nastąpiłaby silna korekta (5), gdzie widziałbym wybicie kanału dołem. Oczywiście druga możliwość to dojście jedynie do poziomu 1000 punktów skąd następuje spadek do dolnego ograniczenia kanału wzrostowego (zaznaczyłem tą możliwość kolorem brązowym). Ta opcja pasowałaby pod jednym względem - obecne wzrosty grane jedynie pod raporty kwartalne, które mimo wszystko nie zachwycają. Kiedy się skończą -> powrót do smutnej rzeczywistości.

Poniżej również wykres dzienny S&P 500 jednak już w bliższej perspektywie. Nie zmienia się nic z wczorajszych założeń. Jedyne co zastanawia to świeczki - po wisielcu, mamy wczorajsza świeczkę doji. Rynek stanął i brak mu na razie siły na więcej i to właśnie ma odzwierciedlenie w wykresie. Założenia mam takie -> zamknięcie dzisiaj poniżej korpusu wisielca i wczorajszego doji może "sfinalizować" realizację podwójnego szczytu bądź chociażby cofnięcie indeksu do 0.250 zniesienia ostatniej fali wzrostowej -> 934 punkty. Zamknięcie powyżej powinno doprowadzić do w miarę dynamicznego ruchu z zasięgiem przynajmniej do 1000 punktów.

 

Follow daytraderpl on Twitter

Copyright 2010-2011 - Day-Trader.pl

Login Form