Witam wszystkich w nowym roku! Życzę wszystkim jeszcze większych zysków niż do tej pory! :)
Wygląda na to, że opisany przed świętami przeze mnie scenariusz zaczyna się sprawdzać. Osobiście czekam na potwierdzenie w kolejnych sesjach począwszy od poniedziałku, kiedy na rynek wrócą więksi gracze, a tym samym płynność się zwiększy. Jeżeli potwierdzenie będzie to czekają nas miłe wzrosty. Na tą chwilę na S&P 500 opory na 917-920 pękły. Również kolejny na 929 nie wytrzymał. Kolejny opór na poziomie 949 -> 0.250 zniesienia Fibonacciego.
Poniżej wykres 60 minutowy S&P 500. Blisko miesiąc bujaliśmy się w zakresie 860-918 punktów. W tej chwili górne ograniczenie przebite, a tym samym wstępnie droga do dalszych wzrostów otwarta (jak pisałem czekam na potwierdzenie przy większym obrocie aby być pewnym sygnału). Opór na 949 - 0.250 zniesienia Fibonacciego, w przypadku kontynuacji wzrostów powinien mieć on małe znaczenie. Poprzednie opory w obecnej sytuacji stają się wsparciami.
Spójrzymy na wykres o interwale dziennym S&P 500. Wyraźnie widać, że mocny wydawałoby się opór na 917-920 wytrzyma, jednak byki go pokonały. Pomijając najbliższe zniesienie Fibo, opór kolejny czeka nas na poziomie 975-980. Jeśli tam dojdziemy -> to będzie około 5% wzrost. Kolejny opór to oczywiście psychologiczne 1000 punktów. A wyżej poziomy 1030-1060 -> w tym wypadku czekałby nas wzrost, aż o 14%. I zaraze byłoby to podejście pod 0.382 zniesienia Fibonacciego. Wzrosty te analogicznie licząc na Dow Jones Industrial Average zaprowadziłyby kurs na poziom 9500 punktów, a wzrost 14% na poziom około 10300 punktów. W tym wypadku dotarlibyśmy na poziom oporu z początku października. Na DJIA trzeba liczyć się też z poziomem 10 027 -> 0.382 zniesienia Fibo. Zwykle większa wagę przywiązuje do 0.382 oraz 0.682 -> niż do pozostałych.
Na wykresie tygodniowym S&P 500 przebita w tej chwili wyraźnie linia spadkowa. Potwierdzony przy okazji sygnał MACD. Zresztą analogiczna sytuacja na DJIA. Pamietajmy przy okazji o zachowaniach na rynku (polecam tematykę finansów behawioralnych) -> efekt stycznia. Idąc tym tokiem rozumowania początek roku może przynieść nam wyżej opisane wzrosty.
Przypominam również to co napisałem jeszcze przed świetami:
"Gdyby istotnie doszło do wybicia na wykresach tygodniowych -> dzięki przebiciu linii spadkowej i trafnemu sygnałowi MACD -> sytuacja na wykresach miesięcznych byłaby niezwykle ciekawa. Przypominam, że możliwy w tym wypadku zasięg wzrostów dla S&P 500 to ok 1030-1060 punktów, a dla DJIA około 10 500. W takim wypadku na obydwu indeksach pojawiłaby się formacja objęcia hossy -> chwilowa wygrana byków, która potwierdziłaby fakt, że obecnie trwa fala B. W tym momencie faktycznie na znaczeniu przybrałyby również długie dolne cienie ostatnich świeczek miesięcznych, pokazujących siłę popytu w tych rejonach."
Jeżeli spojrzymy na miesięczne wykresy widzimy, że powoli ten scenariusz zaczyna się spełniać. Tymbardziej, że linia spadkowa przebita. Jednak na miesięcznym wykresie ocenić przyjdzie sytuacje nam dopiero za jakiś czas. Poza tym mniejszą wagę jako daytrader przywiązuje do wykresów miesięcznych.
Pamiętajmy przy okazji, że już za jakiś czas wyniki kwartalne - a będą raczej ponownie katastrofalne. Dlatego też liczy się dla mnie jeszcze potwierdzenie tego ruchu przy większych obrotach, ale zmiany trendu się jeszcze nie spodziewam!
Postaram się jutro napisać kilka zdań na temat usd/pln i eur/usd. Bo sytuacja wygląda coraz ciekawiej -> korelacja, która jeszcze niedawno była wyraźna obecnie jest coraz słabsza.
| « poprzednia | następna » |
|---|









