Zdecydowanie gorsze od prognoz dane makroekonomiczne tracą na znaczeniu w momencie kiedy po raz kolejny szef FED zapewnia, że wszystko jest pod kontrolą (mówiąc w skrócie). Dlatego też w ostatnich dniach mamy huśtawkę nastrojów: bardzo szybkie spadki, które w krótkim czasie zostają odrobione. Technicznie na to patrząc, decyzja powinna zostać podjęta w najbliższym czasie - jednak na taką decyzję rynku czekamy i czekamy. A żadne ruchy nie są potwierdzone chociażby ciut większym wolumenem.
Poniżej wykres godzinowy indeksu S&P 500. Pozaznaczałem na wykresie najważniejsze kreski. Na tą chwilę, duże znaczenie ma przebicie górnego ograniczenia: rejony 1113-1115. Jeżeli chodzi o dolne ograniczenie - 1095-98. Wyjście dołem otwiera drogę do minimum 1080-83. Wyjście górą to jak pisałem możliwość stestowania 1132.
Spójrzmy jeszcze w szerszym terminie na wykres indeksu S&P 500 (w długi terminie kreski wrzucam w skali logarytmicznej): tutaj nastąpił powrót do linii spadkowej bessy. Także również bardzo kluczowy moment. Jeżeli linia spadkowa nie zostanie przebita, powinien wrócić wolumen i trend spadkowy.
Ostatnio wrzuciłem także wykres, możliwego do realizacji oRGR. Drugie ramie się wyrysowało, trochę koślawe, ale przebicie 1115 jako linii szyji potwierdzi formację. Wtedy ruch na szczyty z tego roku wynikający z formacji byłby zapewniony.
Na wykresie Nasdaq Composite Index: mamy znowu kanał. Górne ograniczenie na tą chwilę 2290-2300. Dolne to rejony 2140.
| « poprzednia | następna » |
|---|






