Głośno w mediach o pump&dump - CYNK

W ostatnich dniach zrobiło się bardzo głośno (nawet w polskich mediach) o spółce CYNK, notowanej na rynku pozagiełdowym OTC w Stanach. Takich przykładów możnaby wymienić w ciągu ostatnich lat, hah nawet w ciągu ostatnich tygodni czy miesięcy mnóstwo. Trading w Stanach nauczył mnie mocno jednej rzeczy, nie ma limitu, nie można powiedzieć że coś wzrosło już za dużo. Pewne jest tylko jedno, że cena nie spadnie poniżej 0 :) Dlatego też granie na spadki na spółkach w Stanach, szczególnie tych notowanych na rynku pozagiełdowym - niesie za sobą większe ryzyko, jeżeli nie masz konkretnej strategii, która stoi za otwieraniem pozycji.

Jakiś czas temu zamieściłem drobną analize kilku spółek, tzw. pump and dump. Jednym z dobrych przykładów pompowania jest USU.

Wykres USU, który zamieściłem 3 lipca wraz z odniesieniem do analogicznej sytuacji z lipca 2013 roku. Widzicie podobieństwo? :)

USU - 3 lipca:


images

USU - 15 lipca:


images

 

 

USU w ciągu 4 sesji giełdowych ruszył z 2.63 do 12.35$ - 369%. Kolejne sesje i powoli wracamy do rzeczywistości - 4.76$ w dniu wczorajszym. Dobry sygnał na wejście na krótką podawałem w ostatnim czasie.

W minionym tygodniu - na radarze pojawiłą się spółka DGLY - dynamiczny ruch z 3.18$ do 9,44$ - 196% w ciągu jednej sesji.

Obecnie kurs zanotował blisko 50% przecenę:


images

Poniżej kilka wykresów które prezentują ruchy na spółach typowo pompowanych. Co to znaczy typowo pompowanych: spółki za którą stoi kampania newsów, wsparcie się promotorami którzy otrzymuję odpowiednio wielką prowizję za konkretny ruch wygenerowany na spółce. Polskie media porównują ruch na spółce CYNK i jej właściciela do bohatera filmu Wilk z Wall Streeet - nie do końca się z nimi zgodzę. Pierwowzór bohatera zarabiał właśnie jako promotor - czyli za sprzedanie tych akcji wyżej, natomiast nie był typowym traderem. W przypadku CYNK, ruch do pewnego poziomu został nakręcony kamapnią newsów, a później short squeezem. Wielu graczy zaczęło otwierać krótkie pozycje zbyt wcześnie, przez co gdy kurs kontynuował zwyżkę musieli zamykać posiadane pozycje doprowadzając do dalszych wzrostów.

Pump and dumps to jedne z moich ulubionych spółek do tradingu, ze względu na:

  1. Mocny wzrost wolumenu
  2. Dynamikę ruchu
  3. Duży potencjał tradingu zarówno na wzrosty jak i spadki

Jednak kluczowe jest odpowiednie przygotowanie strategii. Pamiętajcie, że nigdy wejście nie musi być idealne na górce czy na dołku - to nawet nie do końca jest możliwe, chyba że ktoś ma wyjątkowe szczęście. W tym wypadku odsyłam ponownie do przykładów w artykule pump and dumps. Przeanalizujcie zamieszczone tam wykresy po kilku kolejnych sesjach - oczekiwanie na wybicia w każdym przypadku okazały się skuteczne - wymagały jednak cierpliwości i nie podpalania się do grania:  byle wejść, byle już mieć pozycję - niestety to jest częsty problem u traderów: chęć stałego posiadania jakiejkolwiek pozycji.

Poniżej kilka wykresów spółek pod pump and dump. Chce pokazać Wam jaki potencjał drzemie zarówno na rynku amerykańskim (liczba spółek a więc i okazji do tradingu); trading nie tylko na wzrosty ale i na spadki, jak również wykorzystanie nie tylko głównych rynków NYSE, NASDAQ, AMEX, ale również tych pozagiełdowych: OTC BB, Pink Sheets.

Dużo pump and dump robionych jest właśnie na rynkach pozagiełdowych, co nie znaczy że nie ma ich na regulowanym rynku.


images


images


images


images


images


images


images


images